Księgowy Szczecin

Jestem młodym człowiekiem tuz po studiach ekonomicznych. Szukam pracy jako księgowy w Szczecinie. Niestety, póki co bez szczególnych rezultatów. Mimo, iż miasto nie narzeka na wielkie bezrobocie to pracy dla księgowych jest niewiele. Niestety większość przedsiębiorców  z małych firm sama sobie radzi z zajmowaniem się przychodami i rozchodami własnych firm. Duże przedsiębiorstwa nie chcą młokosa na takie stanowisko. Wolą powierzyć finanse firmy dla kogoś z doświadczeniem. Ale jak ja mam zdobyć doświadczenie, skoro każdy na wstępie tego ode mnie oczekuje, a ja dopiero co skończyłem studia. Ale udało mi się znaleźć miła Panią Krysię z własnym biurem rachunkowym, rozliczającą kilka średnich firm. I już prawie mnie zatrudniała, kiedy przyszła do niej dziewczyna w poszukiwaniu pracy i nagle się okazało, że moje kwalifikacje są niewystarczające. Jawnie przegrałem z tą młodą panią, ze względu na moją płeć. Tak więc w Szczecinie księgowy to musi być kobieta. Praca w księgowości więc jest, ale tylko dla kobiet i to najlepiej z doświadczeniem.

Księgowy Warszawa

Jestem rodowitym białostoczaninem. Mój zawód to księgowy. Musicie uwierzyć mi na słowo, że znaleźć prace dla faceta, w tym akurat zawodzie jest trudno. Pomyślałem więc, że skoro w księgowy w Białymstoku musi zasilać grono bezrobotnych to może z księgowym w Warszawie będzie inaczej. No i pojechałem w siną dal. W sumie nie była to jakaś zawrotna odległość, bo tylko nieco ponad 200 kilometrów dzieliło siedzibę mojej firmy w Warszawie od mojego domu rodzinnego w Białymstoku. Nie ma to jak od razu skoczyć na głęboką wodę w poszukiwaniu pierwszej pracy. Całe szczęście mój kumpel ze studiów był spod Warszawy, więc na początek miałem jakiś punkt zaczepienia. Pobyłem u kumpla trochę, popracowałem trochę w Warszawie, ale teraz możecie się domyślić co robię. Jestem głównym księgowym w białostockiej firmie budowlanej. Jednak tam gdzie jest dużo facetów, to i dla księgowego faceta miejsce się znalazło. Pracuje mi się dobrze i mogę powiedzieć śmiało, że cieszę się, iż nie zostawiłem wszystkiego i nie pojechałem do stolicy. Tu mam wszystko czego mi trzeba.